W tej serwetce mocno musiałam się napracować - wzór z pęczkami (popcorny) i maleńkimi pikotkami na koniec... uf... jeszcze tylko pięć takich muszę zrobić...
To co moje ręce stworzą w chwilach między kuchnią, pralką,zmywarką i wyprawami do szkoły:) A nawet gdzieś znajdzie się miejsce na sen...
środa, 22 maja 2013
środa, 15 maja 2013
Zamówienie Pani Hani gotowe!
Długo to trwało ale pierwsza część zamówionych serwetek gotowa! Zgodnie z umową pierwsze sześć niewielkich (26cm) i jedna większa (32cm)
Ananasy w kwadracie...
Długo trwało ale się udało :)
Szydełko 1,2mm i kordonek Ada 30, 15 tex x 6, 50g/580m
Wyszło zwiewne i lekkie...
środa, 24 kwietnia 2013
piątek, 19 kwietnia 2013
Serwetka dla Pani Małgosi :)
Serwetka - wzór z Diana Robótki 1/2013. Kordonek Ada 30, 15 tex x 6, 50g/580m - straszliwie cieniutki - w kolorze naturalnym (czego zdjęcie nie oddaje). W rzędzie 19 wymagała dodania kilku oczek żeby lepiej się układała.
czwartek, 11 kwietnia 2013
"Odlotowy modraszek"...
Znów igła poszła w ruch... i wyfrunął motylek. Cieniowane skrzydła i odrobina brokatu na ciemnobłękitnym kartonie.
Zdecydowanie odwłok powinien być mniejszy :)
wtorek, 9 kwietnia 2013
Niemowlęce kapcie...
Zobaczyłam w necie i zachwyciły mnie... Z dostępnych wzorów ciągle wychodził mi bambosz na nogę już biegającą po ziemi a chciałam zrobić bucik na stópkę półrocznego najwyżej szkraba. Siadłam i zaczęłam rysować wzór jednocześnie robiąc na szydełku (i prując). Co wydziergałam to narysowałam.
Wyszedł mi jeden kapeć i teraz szukam jakiegoś modela do przymiarki bo chyba wyszedł za duży.
Wyszedł mi jeden kapeć i teraz szukam jakiegoś modela do przymiarki bo chyba wyszedł za duży.
piątek, 5 kwietnia 2013
Darwin i Pia... pamięci zwierzakom, które odeszły...
Żył sobie kiedyś Darwin. Miał przyjaciółkę Pię. Zwierzaki z racji wieku zakończyły swoją wędrówkę po ziemi.
czwartek, 4 kwietnia 2013
czwartek, 28 marca 2013
Zostałam "artystą"...
Znalazłam coś dla miłośników rękodzieła! Stronka nazywa się Srebrna agrafka i już mam tak kilka swoich "dzieł" wystawionych na sprzedaż :)
A w międzyczasie przyszło mi zrobić dwie serwetki do świątecznych koszyczków. wzór wzięłam z Diana robótki ale jakimś cudem kordonek zaczął mi się kończyć więc trochę musiałam czarować.
poniedziałek, 25 marca 2013
Pracuję nad obrusem/serwetą...
I jak już pisałam praca twórcza trwała i trwała aż czwartego dnia dzieło wyschło po krochmaleniu.
Całość ma trochę ponad 50 cm średnicy więc jak na obrus trochę małe... ale jako duża serweta prezentuje się nieźle.
Poszło około 50g żółtego kordonka. Dłubałam według wzoru z Diana robótki 2/2013
niedziela, 24 marca 2013
Pracuję nad...
Ciągłe dłubanie baranków i zajączków zmęczyło moje oczy i jakby zapał mi osłabł :)
Odłożyłam na chwilę małe formy i postanowiłam zrobić duża serwetę. Dziergam już trzeci dzień (oczywiście obowiązki rodzinne zajmują większość czasu) i jest szansa, że dziś skończę. Wzór z Diana Robótki a kordonek podkradłam kurkom - nie obrażą się. Jak skończę to wrzucę tu i wzór (dla pamięci) i zdjęcie gotowej serwety. Na razie jestem dobrej myśli...
piątek, 22 marca 2013
Przystojne barany...
Dłubię i dłubię... Spod szydełka wychodzą kolejne zwierzaki i już przestałam liczyć ile ich było. Rozchodzą się szybciej niż jagodzianki z bitą śmietaną w zaprzyjaźnionej piekarni :)
Na specjalne zamówienie zrobiłam stadko w wersji dla dzieci - bez małych, plastikowych elementów zwanych koralikami. I teraz nie wiem który przystojniejszy ten wyłupiastooki czy ten z oczkami wyszytymi czarną nitką?
niedziela, 17 marca 2013
Koszyczek wielkanocny
Koszyczek zrobiony na zamówienie - biały kordonek, cieniutkie szydełko, dwa dni roboty (bo jeszcze doszła serwetka) i nie wiem ile czasu suszenia :D.
Usztywniany syropem z cukru i wody w proporcji 1,5:1 Czyli półtorej części cukru i jedna część wody, ugotowane do strasznego ulepu. Słodka robota :)
Serwetka według wzoru (2/3 wzoru) z Diana Robótki 1/2013, krochmalona i rozciągnięta do wyschnięcia.
środa, 13 marca 2013
Nie mam czasu...
Od dwóch tygodni nic tylko dziergam kurki i baranki, kurki i baranki... hafty poszły na razie w kącik szuflady i sięgnę do nich po świętach.
Czekają też nowe wzory na serwety z kordonka... i znalazłam wspaniały wzór na szydełkową tunikę...
A tu nic tylko barany i kurki, kurki i baranki. Mam też zamówienie na koszyczek - jak wydziergam i usztywnię to wstawię :)
wtorek, 5 marca 2013
Koń Lucky Lucka
W zasadzie gdyby zmienić mu ogon i wyhaftować innymi kolorami nici to może by wyszedł Smok Wawelski????
piątek, 1 marca 2013
Pan Ciastek...
Po załataniu Jasiowych spodni musiałam stworzyć coś dla Ani... Coś większego...
Tak oto powstała pacynka zrobiona z rękawa starej bluzeczki, drewnianych koralików, szydełkowych zębów i łapek wypchanych watą. Męczyła mnie córa przez tydzień a okazało się, że sama produkcja zabawki nie zajęła nam więcej niż pół godziny.
Srebrny kot II
Pierwszy srebrny kot był tak słodki, że spod mojej igły wyszedł drugi... zamyślony, patrzący wstecz, wypatrujący zgrabnej kici...
środa, 27 lutego 2013
wtorek, 26 lutego 2013
niedziela, 24 lutego 2013
czwartek, 21 lutego 2013
Ukochane spodnie Jasia...
Jest sobie Jaś który ma energii za dwóch... Jak każdy siedmiolatek śmiga na prawo i lewo aż w oczach się dwoi. Takowe śmiganie, jakimś cudem, powoduje notoryczne powstawanie dziur na kolanach. Część spodni można od ręki przerobić na krótkie (bo i tak wyrasta) po prostu obcinając nogawki w miejscu dziury. Ale bywają spodnie naprawdę ukochane... które należy ratować.
I tak właśnie przyszło mi ratować bojówki syna. Trochę nitek, materiał wzięty ze starej (za małej) koszulki, oczka i zęby dziergane z kordonka... i tak powstał Kolanowy Potwór Ciasteczkowy.:
szczerzący kły...
a tu zęby schował, żeby nie straszyć przyjaciół:)
środa, 20 lutego 2013
Nowa ramka...
Haft matematyczny - różyczki - w ramce z tektury, waty i kawałka starej poszewki :)
Po prostu coś z niczego...
motylek... wymaga popracowania nad kolorami...
Mój ukochany rudy lisu :)
wtorek, 19 lutego 2013
Haftowane kocury...
Haft matematyczny urzekł mnie do bólu palców ściskających igłę a koty ewoluują z każdym wyszyciem...
Koty dachowe...
Koty czarodziejskie...
Żarłok - najadł się i klepie po brzuchu...
Wsiowe kocury przyszły w konkury...
Nie przeszkadzać proszę...
Wszystkie koty kochają spać...
Sfruwają z szydełka...
I lecą do szkoły... w rączki dzieci :)
Z ostatnich wyliczeń sfrunęło już chyba ze dwadzieścia...
i jeszcze taka Kukurydziana Panienka...
Kartki na wielkanoc
Pisanka...
Jajco-Brajco...
Wesoły baranek...
Żonkile...
Pełny tulipan...
Maszerujący kurczak...
Kwiaty...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












































