czwartek, 24 marca 2016

Haftowane męki :)

Długo trwało ale wreszcie skończyłam ostatnią z sześciu zamówionych serwetek... Prawdopodobnie bardziej uciążliwe było dłubanie firanek z siateczki niż haft muliną na płótnie.

Nic to! Skończyłam, wyprałam i wykrochmaliłam. I niedługo ruszą do szczęśliwej właścicielki :D


poniedziałek, 21 marca 2016

Kiermasz świąteczny 2016

W życiu każdego przychodzi taka chwila... bla bla bla... po prostu trzeba się kiedyś rozstać ze swoimi dziełami. I tak na kiermaszu wiosennym swój nowy dom znalazł mój sznurkowy zając, koszulki na jajka i cała masa jadalnej pracy moich rąk.