Długo trwało ale wreszcie skończyłam ostatnią z sześciu zamówionych serwetek... Prawdopodobnie bardziej uciążliwe było dłubanie firanek z siateczki niż haft muliną na płótnie.
Nic to! Skończyłam, wyprałam i wykrochmaliłam. I niedługo ruszą do szczęśliwej właścicielki :D
To co moje ręce stworzą w chwilach między kuchnią, pralką,zmywarką i wyprawami do szkoły:) A nawet gdzieś znajdzie się miejsce na sen...
czwartek, 24 marca 2016
poniedziałek, 21 marca 2016
Kiermasz świąteczny 2016
W życiu każdego przychodzi taka chwila... bla bla bla... po prostu trzeba się kiedyś rozstać ze swoimi dziełami. I tak na kiermaszu wiosennym swój nowy dom znalazł mój sznurkowy zając, koszulki na jajka i cała masa jadalnej pracy moich rąk.
Etykiety:
baranek,
chleb,
kiermasz świąteczny,
koszyk wielkanocny,
kurka,
pasztet sojowy,
serwetka,
sznurek jutowy,
szydełko,
wydmuszka
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)