środa, 27 lutego 2013

Serce...



Dłonie do kolekcji kartek 

czwartek, 21 lutego 2013

Ukochane spodnie Jasia...

Jest sobie Jaś który ma energii za dwóch... Jak każdy siedmiolatek śmiga na prawo i lewo aż w oczach się dwoi. Takowe śmiganie, jakimś cudem, powoduje notoryczne powstawanie dziur na kolanach. Część spodni można od ręki przerobić na krótkie (bo i tak wyrasta) po prostu obcinając nogawki w miejscu dziury. Ale bywają spodnie naprawdę ukochane... które należy ratować. 
I tak właśnie przyszło mi ratować bojówki syna. Trochę nitek, materiał wzięty ze starej (za małej) koszulki, oczka i zęby dziergane z kordonka... i tak powstał Kolanowy Potwór Ciasteczkowy.:
szczerzący  kły...

a tu zęby schował, żeby nie straszyć przyjaciół:)

Kurka...

Szperałam w necie i wyszperałam tutaj taką sobie małą kurkę :)

I oczywiście zrobiłam....



środa, 20 lutego 2013

Nowa ramka...

Haft matematyczny - różyczki - w ramce z tektury, waty i kawałka starej poszewki :)
Po prostu coś z niczego...


motylek... wymaga popracowania nad kolorami...


Mój ukochany rudy lisu :)


wtorek, 19 lutego 2013

Haftowane kocury...

Haft matematyczny urzekł mnie do bólu palców ściskających igłę a koty ewoluują z każdym wyszyciem... 


 Koty dachowe...


 Koty czarodziejskie...


 Żarłok - najadł się i klepie po brzuchu...


 Wsiowe kocury przyszły w konkury...


 Nie przeszkadzać proszę...


Wszystkie koty kochają spać...

Sfruwają z szydełka...

I lecą do szkoły... w rączki dzieci :)



Z ostatnich wyliczeń sfrunęło już chyba ze dwadzieścia...



i jeszcze taka Kukurydziana Panienka... 

Kartki na wielkanoc

Pisanka...

Jajco-Brajco...

Wesoły baranek...

Żonkile...

Pełny tulipan...

Maszerujący kurczak...

Kwiaty...

Srebrny kot

Moja duma i radość - haft matematyczny